niedziela, 6 kwietnia 2014

Malinowo-kokosowa "zupa" z płatkami quinoa (bez glutenu, bez mleka)


Ostatnio mam dużą ochotę na maliny. Najpierw placuszki, a teraz to. Istna zupa malinowa, z kokosowym akcentem, który przełamuje "ostrość" owoców, a całość ma konsystencję kremu.

Mali smakosze także powinni się zainteresować tym daniem, bo w końcu różowy kolor zobowiązuje do wzmożonego apetytu :).
Sama dziwnie się czułam, gdy po bardzo długim czasie jadłam coś całkowicie różowego...przypomniał mi się grysik z sokiem malinowym, który pałaszowałam jako dziecko. Ale wiecie co? Ta wersja jest o niebo lepsza, a brak glutenu i mleka jest dla mnie teraz bezcennym atutem! :)

Dodatkowo jako chłodnik sprawdzi się równie dobrze.




Ilość porcji: 1
Czas przygotowania: 10-15 minut
Potrzebne przyrządy: garnek o głębokim dnie

Składniki:
- szklanka mleka roślinnego
- 3 łyżki płatków quinoa (z komosy ryżowej)
- 180g mrożonych malin (lub 130g świeżych)
- 1-2 łyżki wiórków kokosowych
- 1 łyżka miodu (jeśli lubicie dużą ilość słodyczy to można zwiększyć ilość do 2 łyżek)

Przygotowanie:
Do garnka wlewamy mleko roślinne oraz maliny. Gdy są mrożone to dopiero po chwili dodajemy miód i płatki, jeśli są świeże możemy je od razu dodać. Gotujemy na średnim ogniu, raz po raz mieszając ok. 5 minut ( w wypadku mrożonych malin będzie musiało to potrwać troszkę dłużej). Przed podaniem posypujemy wiórkami kokosowymi.







Wiosenne zupy Zdrowy tryb życia Smaki dzieciństwa Smaki dzieciństwa

3 komentarze:

  1. Smacznie wygląda ta zupka... Taka letnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się Twoja kreatywność :-) Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło i cieszę się, że się podoba :)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, komentarze i zapraszam częściej :)